Porządkowanie terenu
Kiedy pierwszy raz zobaczyliśmy naszą działkę wiedzieliśmy, że będziemy musieli włożyć w nią mnóstwo pracy. Przebywanie na niej wiązało się z ciągłym oganianiem się od gałęzi, jeżyn, których było mnóstwo, no i oczywiście od wszędobylskich pokrzyw. Patrząc na działkę zdałam sobie sprawę dlaczego nie było chętnych na jej kupno. A nie było chętnych, dlatego, że wyglądała po prostu źle i prawdę mówiąc nikt o zdrowych zmysłach nie kupiłby jej ;).

Prace porządkujące na działce zaczęliśmy od usuwania przewróconych drzew i zalegających wszędzie gałęzi. Stworzyliśmy przy tym niezłą kupę „śmieci”. Później nadszedł czas na obcinanie suchych bezigłowych gałęzi z sosen, które bardzo przeszkadzały i szpeciły. No i na koniec zajęliśmy się wykopywaniem jeżyn i pokrzyw. Bardzo żmudna i nieprzyjemna robota, zwłaszcza gdy wracasz do domu z wbitymi kolcami jeżyn. Po kilku tygodniach walki doszliśmy do wniosku, że kupimy kosiarkę i po prostu skosimy to cholerstwo. Działka przejrzała, a my w końcu mogliśmy trochę odpocząć. Teraz, gdy minęło kilka miesięcy od koszenia, czekam na kolejny wyrzut niechcianych roślin, bo zdaję sobie sprawę, że usunięcie jeżyn i pokrzyw, to nie jest taka prosta sprawa.
Na naszej działce jest bardzo dużo drzew – brzozy i sosny, a my w żadnym wypadku nie chcemy się ich pozbywać. To właśnie działka z drzewami ma w sobie największy urok.
